Ćwiczę, a moje nogi nadal wyglądają tak samo
To może być szczególnie frustrujące dla szczupłych i aktywnych kobiet.
Można regularnie trenować, mieć niski poziom tkanki tłuszczowej w innych częściach ciała i nadal obserwować obszary, których wygląd praktycznie się nie zmienia.
Łatwo wtedy dojść do wniosku, że trzeba trenować jeszcze więcej, schudnąć kilka kolejnych kilogramów albo znaleźć skuteczniejszy sposób na cellulit.
Brak oczekiwanej zmiany wyglądu nóg po treningu nie oznacza automatycznie lipodemii. Z drugiej strony dobra kondycja, regularna aktywność fizyczna i szczupła sylwetka również jej nie wykluczają.
Jeżeli oprócz wyglądu występują charakterystyczne dolegliwości, warto poszukać ich przyczyny zamiast zakładać, że problem wynika z niewystarczającej aktywności fizycznej.